Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 stycznia 2013

Pieczone jabłko dla leniwych

Często nachodzi mnie chęć na pieczone jabłko z przyprawami i miodem. No ale rozgrzewać piekarnik żeby upiec jedno jabłko? To zupełnie bez sensu... I tu z pomocą przychodzi kuchenka mikrofalowa- w kilka chwil wyczarujesz przepyszny i zdrowy deser który zadowoli każdy brzuszek :) Użyłam żaroodpornej kokilki, żeby było łatwiej i przyjemniej.

Danie z rodzaju "Brzydkie, ale dobre" ;)



Pieczone jabłko z orzechami brazylijskimi, rodzynkami i miodem


Składniki na 1 porcję:

  • 1 nieduże jabłko (takie które zmieści się w kokilce)
  • 3-4 orzechy brazylijskie (można zastąpić innymi)
  • trochę rodzynek
  • cynamon
  • 3-4 goździki
  • łyżeczka miodu
Jabłko przekrój na ćwiartki i wytnij gniazda nasienne. Ponownie złóż jabłko w całość i umieść w kokilce.
Orzechy posiekaj, wymieszaj z rodzynkami i cynamonem, napełnij mieszanką otwór z jabłku i włóż na wierzch goździki. Posyp jabłko cynamonem z wierzchu i wstaw kokilkę do mikrofalówki na około 2,5 minuty* (najwyższa moc). Po upieczeniu polej gorące jabłko miodem.

*Może się zdarzyć, że z piekącego się jabłka "wykipi" trochę soku, ale to chyba nie jest jakiś ogromny problem ;) W razie czego można piec jabłko trochę dłużej na ustawionej niższej mocy kuchenki mikrofalowej.


Pycha, polecam :)

środa, 23 stycznia 2013

Paleo Bounty

Na początek coś słodkiego. Paleo wersja słynnego pysznego batonika o smaku raju ;)




PALEO BOUNTY

Składniki na 6 batoników:


  • 1 świeży orzech kokosowy
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 3-4 łyżki mleka kokosowego (a właściwie śmietanki, bo zebrałam raczej to gęste z góry)
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • stewia/ksylitol do smaku (ja dałam ok 2 łyżek ksylitolu)
  • 1,5 tabliczki gorzkiej czekolady (70%)


Najpierw musisz dostać się do wnętrza kokosa- w tym celu zrób korkociągiem dziurki w 2 z 3 wgłębień na powierzchni i wylej sok kokosowy. Następnie za pomocą ciężkiego noża/tasaka/młotka otwórz orzech mocno stukając wokół jego "równika". Gdy uda Ci się dostać do środka wyjmij miąższ i obierz brązową skórkę obieraczką lub nożem.

Najgorsze już za nami ;)

Miąższ kokosa wrzuć do blendera i zmiksuj na drobne wiórki. Przełóż do rondelka z grubym dnem, dodaj mleko kokosowe, olej i słodzidło. Wstaw na bardzo mały ogień i delikatnie przesmaż całą masę, tak aby tłuszcz się roztopił a całość dokładnie wymieszała i była mocno ciepła. Dodaj wiórki i umieść masę w jakimś naczyniu (ja użyłam silikonowej keksówki), wygładź łyżką, owiń szczelnie folią (ważne! masa wchłania zapachy) i wstaw do lodówki, aż stężeje, najlepiej na całą noc.

Gdy masa będzie już zwięzła, wyjmij ją z naczynia i pokrój na batoniki. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i za pomocą noża pokryj batoniki jej warstwą- masa jest zimna wiec czekolada bardzo szybko zastyga.

Gotowe batoniki przechowuj w lodówce jednak nie dłużej niż kilka dni- mają znacznie ograniczoną trwałość